piątek, 8 lutego 2013

3

Carl

Piętnastoletni, zwyczajny chłopak. Poznał Jennifer na obozie, chociaż ona znała go już od dawna i się w nim zakochała. Potem jednak wiele problemów i spraw na głowie dało jej o nim zapomnieć, aż do obozu. Poznali się w autobusie, na obozie byli jak brat i siostra. On od razu się w niej zakochał, Ona była zauroczona w Martinie i później zostali parą. Carl we wrześniu się nie poddał, dowiedział się, że Jen nie jest już w związku więc zaczęli się bardziej przyjaźnić. Wspólne wypady, pisanie sms'ów, rozmowy na gadu-gadu, na skejpie. To musiało do czegoś doprowadzić. Stało się. Po pocałunku za przystankiem, Ona już wiedziała, że to ten jedyny. Byli razem. Niestety, kobieta zmienną jest. Raz podobał jej się on, raz kuzyn jej kolegi Jacka, Christopher, aż w końcu on przestał ją tak kochać. Wtedy wkroczyła Lexia. Niby niewinnie, pocieszała go, pisała do niego non stop sms'y, aż chłopak się zakochał. Nie mieli sumienia, że Jennifer ma teraz zjebane życie, że chciała się pociąć i zabić. Ważne, że oni byli szczęśliwi. Jen nie rozumiała, dlaczego Lex chodzi z Carlem skoro nie dawno jeszcze kochała Lucasa, Arthura, potem Michaela i Raeley'a. Mimo to zabrała Jen jedyny powód do życia, jej światełko w tunelu. Chwilowe zauroczenie Jen zniszczyło jej pierwszą prawdziwą miłość. Będzie to pamiętała i czuła ten ból do końca życia. Na szczęście w tej sytuacji byli przy niej Oliver, którego również poznała na obozie, Michael, zraniony i nadal zakochany w Lex, Mason, Ethan, Billy - koledzy z podstawówki, a także Philip, który też ją zauroczył, ale na bardzo krótko. Była sytuacja, że Raely chciał odzyskać Lexi. Ona sama tego chciała, jego bliskości. Pisali sms'y, gadali w szkole częściej niż ona z Carlem, dzwonili do siebie i potrafili rozmawiać nawet kilka godzin. Na jego urodzinach była Roxane, Lexia i Lucas. Rox i Lucas grali na konsoli, rozmawiali, a Lex i Raely pod wpływem chwili zaczęli się całować, dotykać po gołym ciele. Za plecami kolegów, położyli się na łóżku i byliby gotowi to zrobić. Całe szczęście Raely mimo, że bardzo tego chciał, opamiętał się i musiał opanować trochę Lexi, która jak się okazało bardzo łatwo weszła mu do łóżka. Kiedy Roxan wypaplała to Jennifer, ona stwierdziła, że tak nie może być, przecież Carl musi wiedzieć. W tym pomógł im Tomas, osiedlowy chuligan, przyjaciel Jen. Powiedział to Carlowi, a on się wściekł. Zdenerwował się na tyle, że dorwał Raelye'a i pobił go. Nie jak w boksie, nie aż tak krytycznie, ale pobił. Poszarpali się, pogrozili i teraz nie widuje już Lexi w pobliżu pobitego Raelego. Widocznie zabawiła się kolejnym, ciekawe kto będzie następny?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz